Niedźwiedzi bóg
Published October 2019 by Wydawnictwo Tajfuny (first published September 21st 2011), Paperback 66 pages
11 marca 2011 dzieli współczesną Japonię na tę przed i po. Jednym z pierwszych tekstów literackich, który pojawił się w świecie po, było opowiadanie Niedźwiedzi bóg 2011 – historia Niedźwiedzia, który wprowadza się w sąsiedztwie i zabiera nas na spacer. Czytelnikom śledzącym twórczość Hiromi Kawakami była to fabuła znana – w końcu o tym samym traktowało opowiadanie Niedźwiedzi bóg, od którego autorka rozpoczęła swoją pisarską karierę. W 2011 roku postanowiła jednak opowiedzieć tę samą historię na nowo, udowadniając, że w świecie po nic już nie będzie takie samo.
Polskie wydanie Niedźwiedziego boga przedstawia czytelnikom obie wersje opowiadania, które obecnie stanowią kanon literatury "po Fukushimie". To dwie krótkie nowelki o świecie przed i po – które idealnie uchwyciły to, czego na co dzień wolimy nie widzieć. Wydanie o tyle wyjątkowe, że oprócz polskiej wersji w tłumaczeniu Beaty Kubiak Ho-Chi, znajduje się w nim też oryginalny tekst japoński. Całość dopełnia wstęp Karoliny Bednarz.
User Reviews
Rating: really liked it
2.5 myślałam, że to jednak będzie bardziej metaforyczne.
Rating: really liked it
Coraz bardziej podoba mi się klimat książek wydawanych przez Tajfuny.
Rating: really liked it
Hiromi Kawakami w “Niedźwiedzim bogu 2011” pokazuje w ciekawy sposób jakiej przemianie ulega sposób opowiadania świata po katastrofie.
W 1994 roku ukazało się krótkie opowiadanie Kawakami “Niedźwiedzi bóg”. Pozornie banalna bajka o spotkaniu narratorki (w polskim tłumaczeniu, w japońskim oryginale chyba nie jest to takie oczywiste) z niedźwiedziem, wspólnym spacerze nad rzekę, łapaniu ryb (przez niedźwiedzia) i obserwowaniu otoczenia. Bajka ta ma drugie dno, w którym Kawakami przygląda się rozpadowi więzi społecznych, ich nietrwałości, ale też gotowości społeczeństwa do dostosowania się, by przetrwać. Katastroficzny ton “Niedźwiedziego boga” jest ledwo dostrzegalny, ale warto go czytać jako zapowiedź apokalipsy.
W 2011 roku doszło, w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami, do katastrofy elektrowni jądrowej w Fukushimie. Mieszkańcy Japonii dzielą historię na tę przed i po katastrofie. Nie chodzi tylko o ofiary i skutki, ale traumę, której doświadczyli. Kawakami postanowiła przepisać “Niedźwiedziego boga” na nowo. Tym razem sielankowa bajka zmienia się w opowieść o spacerze po świecie, który walczy ze skutkami radioaktywnego promieniowania, gdzie normalnym widokiem są ludzie w chroniących ich ubraniach, maskach. Gdzie wiedza o tym, czym jest cez i dlaczego zbiera się na dnie rzeki wydaje się oczywista. Człowiek doświadczony przez katastrofę dowiaduje się więcej o sobie i świecie, który go otacza. Niedźwiedź również.
Niewielka książeczka wydana przez Tajfuny to dwa opowiadania Kawakami (z oryginalnym tekstem japońskim), wstępem, posłowiem i słowem od tłumaczki. Można czytać linearnie, ale też podglądać na czym polegają zmiany dokonane przez autorkę w opowiadaniu. Warto się z tą historią skonfrontować, by odkryć, jak zmienia się narracja po katastrofie i jak na nowo można przepisać świat.
Podglądanie świata “przed” i “po” nie ma na celu nauczenia nas czegokolwiek, nie wierzę w to, że człowiek się uczy. Może jednostki wyciągają jakieś wnioski, ale niebezpieczeństwo tego, że historia się powtórzy wciąż jest. Tym razem, co pokazuje Kawakami, to technologia, którą człowiek stworzył może w zderzeniu z naturą okazać się zabójcza. Katastrofa nadciąga, a my cały czas przepisujemy te same opowieści na nowo. Dzisiaj patrzymy na świat przez pryzmat cierpienia zwierząt, narracji mniejszościowych, dostrzegamy nadciąganie ekologicznej hekatomby, co zmusza do zmiany narracji, poszukiwania nowych sposobów opowiadania. Kawakami zaproponowała coś radykalnego - przepisanie własnej opowieści.
Bardzo polecam lekturę “Niedźwiedziego boga 2011” (tłumaczyła Beata Kubiak Ho-Chi i jej studenci), bo nie dość, że to jest lektura uruchamiająca myślenie, to jeszcze do tego wspaniale wydana przez Tajfuny. I wyjątkowo ciekawa właśnie w taki dzień, gdy na fejsie znajdziecie cytaty czy zdjęcia książek, które wołają o przywrócenie pamięci ofiarom Zagłady i zadają pytanie - jak opowiadać świat po katastrofie? Może po prostu trzeba przepisać literaturę? Kawakami spróbowała. Czytajcie to!
Rating: really liked it
Ładne opowiadanie.
Bardzo mnie rozśmieszyło, że we wstępie podkreślane jest, jak subtelne są zmiany tekstu w wersji z 2011, a tam 'promieniowanie' w co drugim zdaniu 😂
Rating: really liked it
Ostatnimi czasy minimalizm wchodzi mi jak w masło.
Rating: really liked it
Zaintrygował mnie sposób w jaki autorka drobnymi szczegółami zmieniła rzeczywistości po katastrofie w elektrowni jądrowej. Jednak wolę, gdy opowiadania są bardziej metaforyczne, a nie proste jak krowa na rowie.
Rating: really liked it
a short story with an interesting context. to me it felt like silent grief, as if it was mourning what was inevitably lost. i can highly recommend it to those interested in japanese culture.
Rating: really liked it
Jest to tak króciutkie, że aż ciężko cokolwiek o nie powiedzieć.
Książka składa się ze wstępu oraz dwóch niemal identycznych rozdziałów pisanych przed i po katastrofie. Bardzo ciekawy pomysł.
Rating: really liked it
Bardzo uniwersalne opowiadanie, jednak nie czuję, że zostanie ono na długo w mojej pamięci.
Rating: really liked it
4.25/5 🐻
Czytanie tego tomiku było bardzo miłym doświadczeniem. Pomysł autorki na napisanie uaktualnionej (nie jestem w stanie znaleźć teraz lepszego słowa?) wersji swojego poprzedniego tekstu, wydał mi się dosyć prosty, ale wyszło bardzo efektownie :) świetnie mi się czytało, świetnie mi się porównywało te mini-arcydzieła między sobą, byłam wręcz zauroczona zaistniałą tam sytuacją między człowiekiem a niedźwiedziem
Na plus, jak zawsze, wstęp od Tajfunów, który świetnie przybliża kontekst i czas powstawania utworu
Rating: really liked it
„Nosimy w sobie tę złość, ale każdy z nas nadal spokojnie żyje swoim codziennym życiem i mimo że czasem mamy już wszystkiego dość, nie chcemy życiu odpuścić. Bo przecież życie, samo w sobie, to wielka radość.”
Rating: really liked it
it's about nothing, but it's about everything
Rating: really liked it
Panu COVID-19 mówimy do widzenia, bo chce w końcu pojechać do tej Japonii!!
Rating: really liked it
W krótki, ale prosty sposób pokazuje, jak nasze życie może ulec zmianie poprzez splot wydarzeń.
Piękna!
Rating: really liked it
2.5 ⭐
Trochę się rozczarowałem. Oczekiwałem czegoś innego. Spodziewałem się dwóch tych samych historii - "przed i po", które po malutkich zmianach diametrialnie zmienią cala narracje tekstu, a dostalem cos innego. Sama książka nie trafiła do mnie w żadnym większym stopniu, jednakże dobrze się czytało i sam zamysł bardzo ciekawy👍